ETF-ów nie brakuje. Prawdziwym wyzwaniem jest dziś wybór tego właściwego. | IDM - Izba Domów Maklerskich

image

ETF-ów nie brakuje. Prawdziwym wyzwaniem jest dziś wybór tego właściwego.

08/07/2026

Rozmowa z Radosławem Olszewskim, Prezesem Zarządu DM BOŚ. 

Zaledwie kilka lat temu ETF-y były raczej produktem dla bardziej świadomych inwestorów. Dziś mówi się o nich praktycznie wszędzie. Co się zmieniło?

Przede wszystkim zmienił się sam inwestor, który oczekuje prostych, przejrzystych i efektywnych kosztowo rozwiązań. ETF-y bardzo dobrze odpowiadają na te potrzeby. Dziś stają się jednym z podstawowych narzędzi budowania długoterminowych oszczędności. Potwierdzają to dane. Według raportu „Aktywa Polaków w ETF-ach”, przygotowanego przez Analizy Online we współpracy z krajowymi firmami inwestycyjnymi, wartość aktywów polskich inwestorów ulokowanych w ETF-ach wzrosła na koniec 2025 roku do 12,8 mld zł, czyli o 80% rok do roku. ETF-y przestały być produktem niszowym i stają się trwałym elementem rynku kapitałowego.

Dlaczego właśnie teraz ETF-y rosną tak szybko?

Bo łączą kilka cech, które są dziś szczególnie cenione przez inwestorów: dywersyfikację, niskie koszty, prostotę oraz łatwy dostęp do rynków globalnych. Dla młodszego pokolenia inwestorów naturalne jest dziś inwestowanie globalne. Wielu klientów nie chce budować portfela z kilkunastu
pojedynczych spółek i poświęcać czasu na analizowanie każdej z nich osobno. ETF pozwala uzyskać ekspozycję na cały rynek, region lub sektor za pomocą jednej transakcji. Coraz większe znaczenie ma również świadomość kosztów. Inwestorzy rozumieją, że nawet niewielkie różnice w opłatach mogą w długim terminie znacząco wpływać na wynik inwestycji. Na popularność ETF-ów wpływa także większa dostępność tych instrumentów. Dla polskiego inwestora ważny jest zarówno dostęp do funduszy notowanych na GPW, jak i możliwość inwestowania w tysiące ETF-ów dostępnych na zagranicznych giełdach, umożliwiających ekspozycję na bardzo wiele rynków i klas aktywów.

Kiedyś problemem był dostęp do ETF-ów. Dziś wyzwaniem staje się ich nadmiar?

Do niedawna dla polskiego inwestora wyzwaniem było znalezienie ETF-u na wybraną klasę aktywów. Dziś inwestorzy mają do dyspozycji tysiące instrumentów obejmujących praktycznie każdy segment rynku, dlatego coraz większego znaczenia nabiera umiejętność ich właściwej selekcji. Teraz częściej rozmawiamy o tym, jak zbudować portfel, jak dobrać odpowiedni poziom ryzyka i które ETF-y rzeczywiście realizują cele inwestora. To naturalny etap dojrzewania rynku.

Czy ETF nadal oznacza dziś tani i pasywny sposób inwestowania?

W większości przypadków tak, ale już nie zawsze. Przez lata ETF kojarzył się przede wszystkim z tanim funduszem indeksowym zapewniającym szeroką dywersyfikację. Dziś sytuacja jest znacznie bardziej złożona. Warto pamiętać, że produkty potocznie określane jako ETF-y należą do szerszej grupy ETP (Exchange Traded Products), do której zaliczają się również ETC (Exchange Traded Commodities) i ETN (Exchange Traded Notes). Choć z perspektywy inwestora są kupowane i sprzedawane podobnie jak ETF-y, różnią się od nich konstrukcją prawną oraz sposobem odwzorowywania ekspozycji inwestycyjnej. Mogą to być fundusze oparte na szerokich indeksach, ale również produkty sektorowe, tematyczne, lewarowane, związane z kryptowalutami czy skoncentrowane na pojedynczych spółkach. Dlatego sam fakt, że dany produkt jest ETF-em, nie mówi jeszcze wiele o jego poziomie ryzyka. Inwestor powinien analizować przede wszystkim strategię funduszu, poziom koncentracji portfela, koszty oraz ryzyko, jakie bierze na siebie. Dla wielu inwestorów ETF przestał być synonimem prostego funduszu indeksowego i coraz częściej staje się sposobem uzyskania określonej ekspozycji inwestycyjnej.

Czy inwestowanie pasywne zaczyna zmieniać sposób funkcjonowania rynku kapitałowego?

Zdecydowanie tak. ETF-y zmieniają nie tylko sposób inwestowania, ale też oczekiwania klientów wobec całego rynku finansowego. Inwestorzy oczekują dziś intuicyjnych narzędzi, szybkiego dostępu do informacji i wygodnego zarządzania portfelem. Coraz większe znaczenie mają technologia, jakość doświadczenia klienta oraz możliwość inwestowania globalnie z poziomu jednej platformy. Dla domów maklerskich oznacza to zmianę sposobu myślenia o relacji z klientem. Konkurencja coraz częściej dotyczy całego doświadczenia inwestora – od założenia rachunku, przez edukację i analizy, po funkcjonalność platformy i jakość obsługi.

Czy ETF-y mogą zagrozić tradycyjnym funduszom inwestycyjnym i aktywnemu zarządzaniu?

Nie sądzę, abyśmy mówili o całkowitym zastąpieniu jednego modelu drugim. ETF-y bardzo dobrze sprawdzają się jako fundament długoterminowego portfela. Z kolei aktywne zarządzanie nadal może mieć przewagę w bardziej wyspecjalizowanych segmentach rynku. Jednocześnie rozwój ETF-ów zwiększa presję kosztową na fundusze aktywnie zarządzane. Inwestorzy coraz częściej pytają nie tylko o wyniki, ale również o to, za co dokładnie płacą i jaka jest wartość dodana zarządzającego. Warto też zauważyć, że rynek ETF ewoluuje. Znaczną część nowych ETF-ów pojawiających się obecnie na rynku stanowią fundusze aktywnie zarządzane. W praktyce oznacza to, że aktywne zarządzanie nie znika, lecz coraz częściej zmienia formę dystrybucji i opakowanie produktu inwestycyjnego. Możliwe więc, że w kolejnych latach największą konkurencją dla tradycyjnych funduszy aktywnie zarządzanych nie będą klasyczne ETF-y indeksowe, lecz właśnie te aktywnie zarządzane, które łączą elastyczność obrotu giełdowego z profesjonalnym zarządzaniem.

Jakie są dziś największe wyzwania związane z rozwojem ETF-ów? Największym wyzwaniem pozostaje edukacja inwestorów.

ETF-y upraszczają dostęp do rynku, ale nie eliminują ryzyka inwestycyjnego. Ryzyko zależy od aktywów znajdujących się w portfelu funduszu oraz strategii, którą realizuje. Sukces ETF-ów może czasami tworzyć złudne poczucie bezpieczeństwa. Tymczasem nawet najlepszy produkt może zostać wykorzystany niewłaściwie, jeśli inwestor nie rozumie jego konstrukcji. Dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie sam dostęp do instrumentów, ale umiejętność ich właściwej selekcji i wykorzystania w portfelu.

Jaką rolę ETF-y mogą odegrać w rozwoju polskiego rynku kapitałowego?

ETF-y mogą przyciągać nowych inwestorów, obniżać barierę wejścia na rynek i wspierać rozwój długoterminowego inwestowania. Coraz większą popularność obserwujemy również w przypadku rachunków IKE i IKZE, gdzie ETF-y bardzo dobrze wpisują się w ideę systematycznego budowania kapitału emerytalnego. Jeśli dodatkowo pojawią się rozwiązania wspierające długoterminowe inwestowanie, jak planowane OKI, może to być kolejny impuls dla rozwoju rynku kapitałowego w Polsce. Połączenie ulg podatkowych z regularnym inwestowaniem w ETF-y dobrze wpisuje się w budowanie prywatnego kapitału emerytalnego, co coraz wyraźniej obserwujemy wśród naszych klientów Warto też zwrócić uwagę na istotny proces legislacyjny dotyczący rynku ETF-ów w Polsce. Obecnie trwają prace nad zmianami przepisów, które mają umożliwić tworzenie krajowych ETF-ów w formule UCITS, czyli w standardzie powszechnie stosowanym na rozwiniętych rynkach europejskich. Taka zmiana mogłaby zwiększyć rozpoznawalność
i atrakcyjność polskich ETF-ów również wśród inwestorów zagranicznych. Z punktu widzenia rynku kluczowe znaczenie miałby związany z tym napływ kapitału, przekładający się na wzrost aktywów funduszy. Efekt skali sprzyja obniżaniu kosztów i poprawie efektywności produktów inwestycyjnych. W efekcie korzyści z rozwoju rynku mogliby odczuć zarówno emitenci funduszy, jak i ich uczestnicy.

Jak będzie wyglądał rynek ETF-ów za kilka lat?

Znaczenie ETF-ów będzie nadal rosło. Z jednej strony będziemy obserwować dalszy rozwój prostych, szeroko zdywersyfikowanych funduszy indeksowych wykorzystywanych do długoterminowego budowania majątku. Z drugiej strony będzie przybywać produktów coraz bardziej wyspecjalizowanych, sektorowych i tematycznych. Największym wyzwaniem rynku ETF nie będzie ich dostępność. Będzie nim umiejętność odróżnienia prostych, długoterminowych rozwiązań od coraz bardziej złożonych strategii inwestycyjnych ukrytych pod tą samą etykietą ETF.
ETF-y nie są chwilową modą. Są elementem trwałej zmiany sposobu inwestowania. Jednocześnie inwestorzy muszą pamiętać, że nie każdy ETF jest taki sam — i właśnie dlatego świadomy wybór produktu staje się dziś ważniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.
 

Więcej: Magazyn IDM https://idm.com.pl/aktualnosc/magazyn-22026
 

RO